Pierwsza notka i pierwszy ważny temat. Dlaczego ważny? Ponieważ często widuję dziewczyny z twarzami w kropki bądź z obwódkami pod oczami ciemniejszymi niż reszta twarzy. Cóż, to zdecydowanie nie jest efekt, jaki chcemy osiągnąć. Podobno korektor i podkład to kosmetyki, które powinny być w kosmetyczce każdej kobiety. W obu przypadkach musimy wiedzieć jakie mamy wymagania odnośnie tych kosmetyków - krycia, koloru, wykończenia.
Zacznijmy zatem od uniknięcia twarzy a'la biedronka. Kolor podkładu to kwestia indywidualna. Większość drogeryjnych podkładów ma żółty bądź różowy odcień, więc nasz korektor powinien wpadać w ten sam ton, co główny bohater naszego makijażu. Niestety, na tym się nie kończy. Musimy brać pod uwagę to, że niektóre korektory, a także podkłady po jakimś czasie ciemnieją. W takiej sytuacji naszym najlepszym przyjacielem jest czas.
Wystarczy odnaleźć w drogerii próbkę ze swoim podkładem, oczywiście w tym samym kolorze, to bardzo istotne. Odrobinę podkładu rozsmarowujemy na wierzchu naszej dłoni, po czym udajemy się na poszukiwania korektora. Kosmetyki, które nas zainteresują, testujemy na naszej dłoni, robiąc malutkie kropki i wklepując je w skórę. Najlepszym rozwiązaniem, byłoby nie kupować go od razu, tylko obserwować jak zachowuje się z naszym podkładem po upływie kilku godzin.
Podkład: Bourjois 123; nr 53 light beige
Korektory: Collection 2000, Lasting Perfection Concealer; odcień nr 1 (fair),
nr 2 (cool medium),
nr 3 (warm medium).
Korektory nałożyłam w kształt litery V, od najjaśniejszego do najciemniejszego. Ciekawostką jest, że próbowałam dopasować kolor korektora bez rozsmarowania na dłoni podkładu, robiąc kropki i wówczas odcień najciemniejszy byłby idealny. Byłby, ponieważ korektory oraz podkład ciemnieją. Odcień nr 1 był z początku biały, po jakimś czasie stał się niewidoczny, więc to on ostatecznie wyląduje w mojej kosmetyczce.
Jeśli chodzi o zamaskowanie cieni pod oczami, najlepiej byłoby przetestować korektor w podobny sposób, pamiętając, że korektor pod oczy powinien być o ton jaśniejszy od naszego podkładu i oczywiście o tym, że na skórę pod oczami podkładu nie nakładamy, więc korektor powinnyśmy wklepać obok podkładu na naszej dłoni.

Muszę sobie sprawić nowy korektor pod oczy i poluję na ten z Catrice ale zawsze jak zajadę do drogerii Natura są tylko ciemne odcienie :/
OdpowiedzUsuńA sprawdzałaś na allegro? :-)
OdpowiedzUsuń